Kategorie: Wszystkie | ABC Przedsiębiorczości | Biblioteka | Informacje | Przypomnienia | Zapowiedzi zmian
RSS

ABC Przedsiębiorczości

piątek, 07 grudnia 2012

Początek roku kalendarzowego to czas zmian. Styczeń zbliża się więlkimi krokami. Żeby więc nie przegapić możliwości dokonania zmian optymalizacyjnych, należy zastanowić się nad nimi jeszcze w grudniu, żeby mieć czas na podjęcie decyzji.

Jedną z dość istotnych zmian, jakie można wprowadzić w swoich podatkach jest możliwość powrotu na księgę przychodów i rozchodów.

Powrócić z pełnych ksiąg na księgę podatkową mogą:

  • osoby fizyczne
  • spółki cywilne i jawne osób fizycznych
  • spółki partnerskie
  • spółdzielnie socjalne

jeżeli ich przychody za 2012 rok wyniosły w walucie polskiej mniej niż 4.936.560 zł.

Warto dobrze przemyśleć taką zmianę. Jest ona wygodna dla firm, które spodziewają się, że w najbliższych latach nie osiągną przychodów przekraczających 1.200.000 EURO. W pozostałych przypadkach może się jednak nie opłacać.

Jeśli podejmiesz decyzję o powrocie na księgę podatkową, zgłoś ten fakt Naczelnikowi Twojego Urzędu Skarbowego najpóźniej do 21.01.2013 r.

środa, 31 października 2012
  1. Obowiązek zawiadomienia naczelnika urzędu skarbowego - jeśli zdecydowałeś się zmienić księgę przychodów i rozchodów na księgi handlowe, nie mając takiego obowiązku, musisz powiadomić naczelnika urzędu skarbowego do którego należysz ze względu na podatek dochodowy. Termin ostateczny na dokonanie takiego zawiadomienia to 31 grudnia. Wynika to z artykułu 2 ust. 2 ustawy o rachunkowości. Jeśli obowiązkowo przechodzisz na pełne księgi z uwagi na przekroczony limit 1.200.000 EURO (patrz tutaj), nie musisz powiadamiać urzędu.
  2. Prawidłowe ustalenie kwoty osiągniętych przychodów - błędne ustalenie kwoty osiągniętych przychodów (patrz tutaj) może spowodować, że przejdziemy na pełne księgi przedwcześnie i bez powiadomienia urzędu skarbowego. Efektem tego błędu może być konieczność powrotu na książkę przychodów i rozchodów, co może nie będzie bardzo skomplikowane, ale z pewnością kosztowne.
  3. Biuro rachunkowe - koniecznie sprawdź czy obsługujące Cię biuro rachunkowe prowadzi księgi handlowe. Wbrew pozorom jest jeszcze wiele biur, które nie podejmują się tego zadania. Może się więc okazać, że wraz z obowiązkiem przejścia na pełne księgi, będziesz musiał zmienić księgowego. Warto zadbać o to wcześniej, żeby mieć czas popytać znajomych i rozejrzeć się na rynku.
  4. Zgłoszenie aktualizacyjne - mimo, że obowiązku przejścia na pełne księgi nie trzeba zgłaszać do urzędu skarbowego, to należy zaktualizować swoje dane w urzędzie odnośnie rodzaju prowadzonej ewidencji księgowej. Aktualizacji tej dokonują zarówno firmy, które przeszły na pełne księgi obowiązkowo, jak i te, które zdecydowały się na nie dobrowolnie. Termin na dokonanie aktualizacji to 7 dni. Osoby fizyczne i spółki cywilne aktualizują swoje dane poprzez CEIDG, pozostałe podmioty składają zgłoszenie NIP-2 bezpośrednio do urzędu skarbowego. Jeśli obsługuję Cię biuro rachunkowe - zapewne zrobi to za Ciebie.
  5. Inwentarz - firmy, które przechodzą na pełne księgi handlowe mają obowiązek sporządzenia tzw. inwentarza. Jest to wykaz składników aktywów (środki trwałe, wyposażenie, należności, towary, gotówka) i pasywów (zobowiązania wobec dostawców, pożyczki, kredyty, niewypłacone wynagrodzenia, niezapłacone podatki i składki). Inwentarz należy potwierdzić tzw. inwentaryzacją. Jest on podstawą do tzw. otwarcia ksiąg rachunkowych.
  6. Otwarcie ksiąg rachunkowych - to techniczna czynność polegająca min. na utworzeniu kont księgowych i dzienników operacji i wprowadzeniu pozycji z inwentarza. Szczegóły zostawmy księgowym :)
  7. Opracowanie i opisanie zasad rachunkowości, zwanych też polityką rachunkowości - polityka rachunkowości to taki dokument, który ogólnie mówiąc określa zasady wybrane przez firmę do stosowania. Jest on tak samo ważny jak lekceważony. ustawa o rachunkowości określa wiele zasad w różnych obszarach księgowości. Co do niektórych obszarów firmy nie mają wyboru (np. jeśli chodzi o walutę w jakiej prowadzone są księgi - zawsze będzie to waluta polska), ale są też takie - gdzie jednostka ma wybór przynajmniej spośród dwóch metod postępowania. W polityce rachunkowości trzeba wyraźnie napisać jakie zasady się wybiera i stosować je ciągle. Często ma to przełożenie również na zasady podatkowe, stąd waga polityki jest duża, acz niedoceniana.
wtorek, 23 października 2012

Koniec roku to dla wielu przedsiębiorców prowadzących księgę przychodów i rozchodów dość nerwowy czas, z uwagi na obowiązek przejścia na pełne księgi handlowe.

Obowiązek ten dotyczy wszystkich przedsiębiorców, którzy w danym roku osiągnęli przychody przekraczające limit 1.200.000 EURO w przeliczeniu na walutę polską. Przeliczenia tego dokonuje się wg średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP na 30 września. Mamy więc już określony w złotych limit i wynosi on 4.936.560 zł (tabela kursów nr 189/A/NBP/2012, z dnia 28 września 2012 r.)

Ważne! Do limitu nie wlicza się wszystkich przychodów. Pod uwagę należy wziąć:
             - przychody ze sprzedaży towarów
             - przychody ze sprzedaży produktów (usług)
             - przychody z operacji finansowych
Nie wliczamy natomiast do limitu przychodów ze sprzedaży materiałów (w firmach produkcyjnych i usługowych) i pozostałych przychodów operacyjnych (np. ze sprzedaży środków trwałych, przychodów z dotacji itp.).

Jest to istotne dla firm których suma wszystkich przychodów waha się w granicach limitu. Warto więc już dziś obliczyć sumę naszych przychodów do stycznia do września i badać ją na zakończenie każdego kolejnego miesiąca, tak aby na koniec roku nie być zaskoczonym faktem zmiany ewidencji księgowej.

O tym, z czym wiąże się zmiana rodzaju ksiąg napiszę niebawem.

Skoro mówimy  o przejściu na pełne księgi, warto przy okazji nadmienić, że można z ksiąg powrócić na księgę przychodów i rozchodów. Prawo takie przysługuje firmie, która będąc na pełnych księgach nie osiągnęła w danym roku limitu przychodów, który obligowałby ją do dalszego ich prowadzenia. Wówczas ma ona prawo (ale nie obowiązek) powrócić na księgę podatkową od następnego roku podatkowego.

piątek, 19 października 2012

Zgodnie z wcześniejszą obietnicą poniżej przedstawiam 6 aspektów związanych z kasową metodą rozliczania się z podatku VAT. Nie nazywam ich ani wadami ani zaletami, bo ocena zależy od Waszych subiektywnych odczuć i konkretnych sytuacji. Moim zadaniem jest tylko zwrócenie uwagi na fakty, które należy wziąć pod uwagę stojąc przed podjęciem decyzji o wyborze tej metody.

  1. Wybór metody kasowej w podatku VAT oznacza jednocześnie wybór kwartalnego rozliczenia się z tego podatku - oznacza to, że przedsiębiorca rozliczający się metodą kasową z urzędem skarbowym zawsze będzie składał deklaracje kwartalne. Wynika to z art. 99 ust 2 ustawy o VAT. Kwartalne płatności podatku mogą być jednak dla niektórych osób źródłem dyskomfortu, z uwagi na to, że kwoty do zapłaty kumulują się  z trzech miesięcy i w efekcie mamy jednorazowo dużo większą kwotę do wydania, niż w przypadku rozliczenia miesięcznego.

  2. Podatek naliczony (od zakupu) może być odliczony w momencie uregulowania zobowiązania z tytułu dokonanego zakupu - oznacza to, że najpierw trzeba zapłacić za fakturę, a dopiero potem można ująć ją do rozliczenia podatku VAT.  Jeśli faktura płacona jest częściami,wówczas w danym kwartale można ją rozliczyć tylko w takiej części w jakiej została uregulowana.

  3. Podatek należny (od sprzedaży) podlega rozliczeniu w momencie uregulowania należności, ale nie później niż w 90-tym dniu od daty wydania towaru lub wykonania usługi - oznacza to konieczność zapłaty podatku należnego również z tych faktur, z których należności nie zostały uregulowane. W praktyce wygląda to tak:

    Przedsiębiorca sprzedał towar 10 kwietnia i w tym samym dniu wystawił fakturę. Jego kontrahent nie uregulował należności w terminie płatności, a dopiero w 15 sierpnia. W takiej sytuacji wiemy już że obowiązek podatkowy (obowiązek rozliczenia podatku VAT z urzędem skarbowym) z tej faktury powstanie w 90-tym dniu licząc od 10 kwietnia, czyli w dniu 9 lipca. dzień ten przypada na trzeci kwartał roku, tak więc w rzeczywistości VAT z faktury wystawionej 10 kwietnia będzie podlegał zapłacie dopiero w dniu 25 października (w tym dniu mija termin na zapłatę podatku VAT za III kwartał). Jak więc widać w rzeczywistości przedsiębiorca ma znacznie więcej czasu na uzyskanie płatności od swoich kontrahentów niż przepisowe 90 dni. Jednak im później w danym kwartale dokonana jest sprzedaż tym tego czasu pozostaje mniej.


  4. Stosowanie metody kasowej oznacza konieczność dokumentowania rozliczeń z kontrahentami, ponieważ są one podstawą rozliczenia podatku VAT.
    W podatku naliczonym (od zakupów) trzeba przed urzędem udowodnić, że zobowiązania zostały uregulowane i nabyliśmy prawo do odliczenia podatku w danym okresie. W podatku należnym (od sprzedaży) stanowią one dowód na to, że należności nie zostały uregulowane w danym kwartale, przez co obowiązek podatkowy powstał w 90-tym dniu. To szczególnie ważne dla kwot sprzedaży, które "wychodzą" nam z rozliczenia za kwartał w którym sprzedaż miała miejsce.

  5. Metoda kasowa jest bardzo pracochłonna i wymaga dużej uwagi. Wynika to z konieczności dokumentowania zapłat i ujmowania w danym okresie kwot podatku wynikających z uregulowanych należności i zobowiązań, a jeśli należność nie została uregulowana - ujęcia jej w okresie w którym przypada 90-ty dzień od daty dokonania sprzedaży.

  6. Skomplikowane jest połączenie metody kasowej w podatku VAT z tradycyjnym rozliczeniem podatku dochodowego, ponieważ ten sam dokument czy to zakupu czy sprzedaży, może być ujęty w różnych okresach.

    Nawiązując do przykładu z pkt. 3, faktura wystawiona 10 kwietnia będzie ujęta w księdze przychodów i rozchodów w miesiącu kwietniu (jeśli przedsiębiorca opłaca zaliczki miesięcznie) lub q II kwartale (jeśli zaliczki opłacane są kwartalnie), podczas gdy w rejestrze VAT będzie ona ujęta w III kwartale z uwagi na to, że obowiązek podatkowy w podatku VAT powstanie w dniu 9 lipca.

Biorąc pod uwagę to co napisałam w pkt 5 i 6, nie musisz rezygnować z metody kasowej tylko z powodu jej skomplikowanego charakteru, jeśli uznasz, że inne czynniki powodują, iż jest ona dla ciebie korzystna. Zanim jednak zdecydujesz ostatecznie - upewnij się, że biuro rachunkowe, które prowadzi Twoje rozliczenia posiada oprogramowanie, które umożliwia rozliczenie VAT metodą kasową. Wówczas to program, a nie człowiek, będzie według zadanych parametrów przypisywał dokument do odpowiednich okresów rozliczeniowych. A możliwość popełnienia błędów z tym związanych zostanie wyeliminowana.

Mam nadzieję, że wymienione przeze mnie aspekty dadzą Wam dobrą podstawę do analizy, zanim podejmiecie decyzję o zastosowaniu kasowej metody rozliczania podatku VAT. Chciałabym tu jeszcze raz podkreślić, że nie było i nie jest moją intencją zniechęcenie kogokolwiek do jej stosowania, a jedynie pokazanie istotnych kwestii, które koniecznie trzeba rozważyć.

czwartek, 18 października 2012

Rozliczanie się z podatku VAT metodą kasową jest przywilejem małych podatników, tzn. takich u których obrót brutto za poprzedni rok był niższy niż 1.200.000 EURO (zobacz tutaj).

Ogólnie mówiąc, metoda ta polega na rozliczaniu podatku VAT od faktur z których należność została uregulowana. Jednak zasada ta nie działa symetrycznie. Oznacza to, że o ile jedynym warunkiem odliczenia podatku od zakupów (naliczonego) jest uregulowanie zobowiązań za te zakupy, o tyle warunek uregulowania należności za wystawione faktury został ograniczony do 90 dni od daty wydania towaru lub wykonania usługi. Jeśli w tym czasie nie wpłynie zapłata, lub należność z faktury nie zostanie uregulowana w inny sposób (np. poprzez kompensatę) to w 90 dniu VAT z faktury sprzedaży, podlega rozliczeniu z urzędem skarbowym. Mówiąc fachowo - w 90 dniu do daty wydania towaru lub wykonania usługi powstanie obowiązek podatkowy z tego tytułu, a podatek VAT rozliczymy w tym miesiącu lub kwartale na który przypada ten 90-ty dzień.

Czy metoda kasowa jest dobra, czy zła, czy jest uproszczeniem, czy utrudnieniem? Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. W jednym z najbliższych postów spróbuję przedstawić różne aspekty związane z metodą kasową, tak abyście mogli przemyśleć sobie wszelkie za i przeciw i zdecydować, czy ta metoda jest dla Was.

 

środa, 17 października 2012

Kilka wpisów wcześniej (TUTAJ) mogliście się zapoznać z zasadami ustalania wielkości przedsiębiorstwa, co jak już wiecie, ma znaczenie choćby wtedy kiedy jesteście kontrolowani. Od wielkości przedsiębiorstwa bowiem zależy liczba dni jakie może przeznaczyć na kontrolę dany organ (urząd skarbowy, czy ZUS).

Dziś przedstawię zasady ustalania wielkości przedsiębiorstwa na potrzeby podatku VAT, ponieważ ustawa o VAT określa pojęcie tzw. małego podatnika.

Jedynym warunkiem jaki należy spełnić, żeby zaliczyć się do kategorii małych podatników, jest obrót za poprzedni rok nie przekraczający 1.200.000 EURO, co w przeliczeniu na złote w 2012 roku stanowi kwotę 5.324.000 zł. Zwrócić jednak należy uwagę, że do limitu wlicza się również podatek VAT.


Tak więc chcąc sprawdzić czy masz status małego podatnika musisz wziąć pod uwagę kwoty brutto (razem z podatkiem VAT) uzyskane ze sprzedaży za poprzedni rok obrotowy i porównać z limitem.

Co daje posiadanie statusu małego podatnika w podatku VAT? Daje on możliwość rozliczania się z podatku VAT metodą kasową o której napiszę w jednym z najbliższych postów.

piątek, 12 października 2012

Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej w art. 83 określa limity czasu trwania kontroli u podatników. Limity te zależą od wielkości przedsiębiorstwa. O tym, w jaki sposób ustalić wielkość naszej firmy, pisałam w poprzednim poście. A oto same limity:

  • mikroprzedsiębiorcy - 12 dni,
  • mali przedsiębiorcy - 18 dni,
  • średni przedsiębiorcy - 24 dni,
  • pozostali - 48 dni

Sprawa jest niby prosta, ale jednak rodzi się pytanie, czy limit ten dotyczy łącznie wszystkich dni kontroli w roku, niezależnie od tego jakie organy przeprowadzają te kontrole, czy też jest to limit kontroli dla jednego organu. Przepis tego nie wyjaśnia. Wątpliwość ta jednak doczekała się swojego rozstrzygnięcia w Naczelnym sądzie Administracyjnym, który orzekł, że limit dotyczy jednego organu.

Jak to działa:

Jeżeli w danym roku mikroprzedsiębiorca będzie miał kontrolę z  ZUS, która potrwa 10 dni, to oznacza, że gdyby ten organ ponownie chciał w tym samym roku dokonać kontroli u tego przedsiębiorcy, to na jej przeprowadzenie będzie miał jedynie 2 dni. Jeśli jednak po kontroli z ZUS przyszedłby na kontrolę Urząd Skarbowy, to będzie on miał na przeprowadzenie swojej kontroli nowy limit 12 dni.

 

Data publikacji: 24.09.2012

Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej zdefiniowała cztery rodzaje przedsiębiorców:

  • mikro
  • małych
  • średnich i
  • pozostałych

Żeby sprawdzić do której kategorii zalicza się nasze przedsiębiorstwo, potrzebujemy ustalić wartość trzech parametrów za ostatnie 2 lata:

  • średnioroczne zatrudnienie
  • wartość obrotów
  • sumę bilansową

Przy czym zawsze bierzemy pod uwagę zatrudnienie, a uzupełniająco obrót lub sumę bilansową.

W poniższej tabeli znajdują się limity, po przekroczeniu których nasze przedsiębiorstwo "awansuje" do wyższej kategorii:

Przedsiębiorstwo

Średnioroczne zatrudnienie

Obrót

Suma bilansowa

Mikro

10 osób

2 mln EURO

2 mln EURO

Małe

50 osób

10 mln EURO

10 mln EURO

Średnie

250 osób

50 mln EURO

43 mln EURO

Limity wyrażone w euro przelicza się na złote według średniego kursu NBP ogłaszanego w ostatnim dniu roku obrotowego wybranego do określenia statusu przedsiębiorcy.

 

Jak to działa?

Przedsiębiorca AAX w 2010 roku zatrudniał 8 pracowników, a w roku 2011 - 11 pracowników. Ze średniorocznego zatrudnienia wynika, że powinien zbadać swoje obroty i sumę bilansową za lata 2010-2011, gdyż istnieje prawdopodobieństwo że z mikro przedsiębiorcy stał się małym przedsiębiorcą. Jeśli którakolwiek z dwóch pozostałych wielkości, w którymkolwiek z dwóch ostatnich lat przekroczyła 2 mln euro, wówczas przedsiębiorca AAX od 2012 roku jest małym przedsiębiorcą.



Data publikacji: 21.09.2012

Zdarza się często w praktyce gospodarczej, że zostanie wystawiona faktura, która w rzeczywistości nie dokumentuje żadnego zdarzenia gospodarczego. Może to nastąpić na skutek pomyłki sprzedawcy, albo dlatego, że nabywca wycofał się z transakcji już po wystawieniu dokumentu sprzedaży.

W takich sytuacjach mamy możliwość dokonania tak zwanego anulowania dokumentu sprzedaży.

Wprawdzie instytucja taka nie została przewidziana przepisami prawa, ale praktyka gospodarcza i orzecznictwo sądów administracyjnych dopuszczają taką możliwość.

Anulowanie dokumentu polega na wydrukowaniu dokumentu zarówno w oryginale jak i w kopii, przekreślenie wydrukowanych dokumentów i opatrzenie napisem "Anulowano". Ponadto należy takiego anulowania dokonać również w programie do wystawiania faktur sprzedaży, tak aby dane finansowe wynikające z takiej faktury nie zawyżyły obrotu i dochodu.

Jednak dokonując anulowania faktury należy mieć na uwadze warunki jakie powinna spełniać dana sytuacja, aby możliwe było zastosowanie takiego rozwiązania:

- po pierwsze - faktura nie dokumentuje żadnego zdarzenia gospodarczego, czyli towar nie został wydany, albo usługa nie została wykonana

- po drugie - nie została ona wprowadzona do obrotu, tzn. nie została przekazana kontrahentowi do zaksięgowania.

 

Tylko przy spełnieniu łącznie tych dwóch warunków można zastosować instytucję anulowania faktury.

 

Data publikacji: 11.09.2012



W pierwszej części cyklu miałeś Czytelniku okazję dowiedzieć się w skrócie,  do czego potrzebna jest przedsiębiorcy ewidencja księgowa. Ten temat z pewnością rozwinę w przyszłości w zaplanowanym cyklu dotyczącym finansowych podstaw prowadzenia Biznesu. Na razie poprzestańmy na ogólnej wiedzy na ten temat i przyjrzyjmy się bliżej rodzajom ewidencji księgowej oraz formom opodatkowania dochodu występującym w praktyce.

Jak już wspomniałam wcześniej, ewidencja księgowa przybiera dwie formy:

- podatkowej księgi przychodów i rozchodów

- ksiąg handlowych

Natomiast formy opodatkowania dochodu mogą być następujące:

- karta podatkowa

- ryczałt od przychodów ewidencjonowanych

- zasady ogólne

- podatek liniowy

W tym miejscu warto zauważyć, że pomimo istnienia kilku możliwości, Twój wybór Czytelniku  jest dość ograniczony.

Właściwie wybór rodzaju ewidencji księgowej należy zacząć od zastanowienia się nad formą opodatkowania dochodów. Jeśli zdecydowałbyś się (zakładając, że spełniasz odpowiednie warunki) na opłacanie podatku w formie karty podatkowej lub ryczałtu, to nie będziesz już miał obowiązku prowadzenia żadnej z dwóch wymienionych przeze mnie ewidencji księgowych. Jeśli jednak nie, wówczas zarówno ewidencję księgową jak i sposób opodatkowania swoich dochodów wybierzesz niezależnie od siebie. Bez względu na to, czy korzystniej dla Ciebie będzie przyjąć zasady ogólne, czy podatek liniowy, to i tak dochód musi być ustalony na podstawie prawidłowo prowadzonych ksiąg rachunkowych.

Omawiając w kolejnych częściach cyklu każdą z ewidencji, opiszę kiedy można ją stosować, a kiedy nie. Podam wady i zalety każdej z nich, tak, abyś mógł świadomie dokonać wyboru tam, gdzie ten wybór jest możliwy.

Formy opodatkowania dochodu to temat na następny cykl artykułów.



Data publikacji: 7.05.2012

 
1 , 2